Surowe
Wyszlifowane drewno bez żadnej powłoki — do wykończenia u siebie.
Stopnie dostajesz oszlifowane i gotowe do olejowania albo lakierowania. Wybór dla osób, które chcą dopasować odcień na miejscu, po ułożeniu podłogi, albo mają swojego wykonawcę.
Pamiętaj, że surowe drewno trzeba zabezpieczyć przed użytkowaniem. Nieolejowany stopień chłonie brud i wilgoć, a plamy po butach potrafią wejść na tyle głęboko, że schodzą dopiero ze szlifem.
Olejowane
Powłoka wnikająca w drewno — matowa, naturalna w dotyku, łatwa w naprawie.
Olej nie tworzy filmu na powierzchni, tylko wchodzi w drewno. Stopień zostaje matowy i ciepły w dotyku, a rysunek słojów jest lepiej widoczny niż pod lakierem.
Największa zaleta jest praktyczna: zarysowanie da się naprawić miejscowo, przecierając samo uszkodzone miejsce. Przy lakierze trzeba szlifować cały stopień.
Olej z czasem wymaga odnowienia, ale jak szybko — zależy wyłącznie od użytkowania. Na schodach, po których chodzi się w miękkim obuwiu albo boso, nasi klienci nie odnawiają go przez wiele lat. Piasek pod butami i ruch w twardych podeszwach skracają ten czas najbardziej.
Lakierowane
Twarda powłoka na powierzchni — najodporniejsza na zabrudzenia i najłatwiejsza w czyszczeniu.
Lakier tworzy na drewnie warstwę ochronną. Powierzchnia jest gładka i najłatwiejsza w codziennym utrzymaniu — brud nie ma jak wejść w drewno.
Ma za to swoje wymagania w użytkowaniu. Głębsza rysa przecina powłokę i nie da się jej naprawić miejscowo: trzeba przeszlifować i polakierować cały stopień. Piasek wniesiony na butach działa tu jak papier ścierny, więc wycieraczka przy wejściu robi więcej dla lakieru niż jakikolwiek środek do czyszczenia.
Kolor kryjący
Malowanie na wybrany kolor, zakrywające rysunek drewna.
Podajesz numer RAL albo nazwę koloru, a my malujemy element na tę barwę. Struktura drewna pozostaje wyczuwalna, ale słojów już nie widać.
Rekomendujemy je wyłącznie na podstopnie — białe podstopnie przy drewnianych stopniach to bardzo typowe i trwałe połączenie. Na sam stopień, po którym się chodzi, kolor kryjący nie jest dobrym pomysłem: to powłoka na wierzchu, a nie barwienie drewna, więc ślady użytkowania widać na niej wyraźniej niż na oleju.
Kolor na rysunku w konfiguratorze jest poglądowy. Ekran nie zastąpi wzornika, więc barwę potwierdzamy przy wycenie.